Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
konrad

W chrześcijaństwie ani moralność, ani religia nie styka się z choćby jednym punktem rzeczywistości. Same wyimaginowane przyczyny („Bóg", „dusza", „Ja", „duch", „wolna wola" — bądź też „niewolna"); same wyimaginowane skutki („grzech", „odkupienie", „łaska", „kara", „odpuszczenie grzechu"). Obcowanie pomiędzy wyimaginowanymi istotami („Bóg" „duchy" „dusze"); (...) korzenie całego tego fikcyjnego świata stanowi nienawiść do naturalności (— rzeczywistości! —), jest on wyrazem głębokiego niezadowolenia z rzeczywistości... A to wszystko wyjaśnia... Kto jedynie ma powody, by się kłamstwem odcinać od rzeczywistości? Ten, kto przez nią cierpi. Cierpieć zaś przez rzeczywistość to tyle, co być unieszczęśliwioną rzeczywistością... Przewaga uczuć nieprzyjemności nad uczuciami przyjemności jest przyczyną owej fikcyjnej moralności i religii: przewaga taka stanowi zaś formule dekadencji...

Friedrich Nietzsche

Reposted fromxempx xempx

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl